Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
66 postów 12 komentarzy

Między młotem a kowadłem

Piotr Piętak - Opis III Rzeczpospolitej - państwa rozdzieranego na kawałki przez polityczną oligarchie POPiS -u

Jak Żydzi tworzyli Polskę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Żydzi, polscy Żydzi tworzyli polską kulturę, byli jej niezbywalnym elementem. Byli dumą Polski.

W I Rzeczpospolitej Żydzi – o czym nikt prawie nie pamięta –posiadali przywileje, jakich nie mieli ani mieszczanie ani chłopi – przyznawano im bowiem szlachectwo w razie gdyby nawrócili się na wiarę chrześcijańską, odwołując grzech bogobójstwa. Z tego przywileju Żydzi korzystali wyjątkowo rzadko. Znamy tylko jeden przypadek masowego nawrócenia Żydów: w połowie XVIII wieku 500 rodzin żydowskich pod wodzą Jakuba Franka, który uznał boskość Jezusa przeszło w 1751 roku we Lwowie na wiarę chrześcijańską i zostało przyjętych do stanu szlacheckiego. Być może to zdarzenie miało przełomowe znaczenie dla kultury polskiej, ponieważ wśród potomków po kądzieli nawróconej rodziny Majewskich miał się znaleźć A. Mickiewicz, narodowy polski poeta. Czy autor „Pana Tadeusza” był Żydem?


 Według prawa rabinicznego tak, ponieważ za Żyda uważa się każdego kto ma matkę Żydówkę – co potwierdził sam poeta, który tak siebie samego scharakteryzował w „Dziadach”: „Z matki obcej, krew jego dawne bohatery - A imię jego czterdzieści i cztery”. „Matka obca” to nikt inny jak jego własna matka Barbara Majewska. Liczba „44” stanowi z kolei w hebrajskim zapisie ekwiwalent liczbowy jego własnego imienia „Adam”. Żydzi, polscy Żydzi tworzyli polską kulturę, byli jej niezbywalnym elementem. Byli dumą Polski. Nikt tu ich nie mordował. I dlatego pod zaborami wielu Żydów staje po stronie naszej walki narodowowyzwoleńczej co opisał Norwid w wierszu „Żydowie polscy”. Czy na przykład Olga Tokarczuk wypowiadając się na temat historii Polski, która według niej charakteryzowała się ciągłym mordowaniem Żydów, o tym zapomniała? Jej opowieść opisuje fakty, które są zaprzeczeniem jej opinii o historii własnego kraju. Postawa schizofreniczna. Nie mordowaliśmy Żydów, tylko Kazimierz Wielki ściągnął ich w 1334 roku nadając im liczne przywileje. Żydzi przez trzy wieki nazywali Polskę – Polin -, słowo, które składa się z dwóch wyrazów – po czyli tu i lin czyli spocznij. Polska była krajem gdzie Żydzi mogli bezpiecznie spocząć i bezpiecznie pracować. Polska ówczesna nie zna dyskryminacji Żydów na skalę zachodnioeuropejską.

  Ten swoisty raj kończy się w 1648 roku, kiedy to w trakcie powstania Kozaków pod wodzą Chmielnickiego, wojska ukraińskie mordują w sposób niebywale okrutny dziesiątki tysięcy Żydów zamieszkujących wschodnie województwa Rzeczpospolitej. Ale przecież wojska Jeremiego Wiśniowieckiego ratują dziesiątki tysięcy Żydów spod toporów oszalałych z nienawiści Kozaków. Polacy bronią Żydów. Obrońcy Zamościa – na propozycję Chmielnickiego, że przerwie oblężenie miasta jeżeli mieszkańcy wydadzą Żydów – odmawiają. Uratowani Żydzi błogosławią imię Polski w całej ówczesnej Europie. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi Żydów i takimi pozostajemy aż do początków XX wieku. Wróćmy jednak do polskiego Żyda Adama Mickiewicza w którego twórczości dokonuje się unikalna symbioza chrześcijaństwa i judaizmu.

 W poetyckiej syntezie obu religii A. Mickiewicza odzwierciedla się geniusz kultury I Rzeczpospolitej polegającej na umiejętności łączenia narodów i religii – powstanie w 1596 roku Kościoła Unickiego było jednym z wielu dowodów, że tu na ziemiach litewskich, polskich, ukraińskich i białoruskich urodziła się unikalna ekumeniczna cywilizacja zapoczątkowana Unią w Krewie w 1386 roku. Feliks Konieczny w „Dziejach Polski za Jagiellonów” podsumował w następujący sposób Unie Polski i Litwy zawarta pod koniec XIV wieku : „Nasz naród pierwszy doszedł do poczucia narodowego i pierwszy uznał i uszanował to w innych narodach. Jagiellonowie krocząc na czele społeczeństwa jako przodownicy i wykonawcy jego idei dziejowej, dokazali tego dziejowego cudu wobec Europy, że łączyli narody pod hasłem braterstwa, a nie podboju. Unia jest najwyższym objawem polskich dziejów i najpiękniejszym przykładem dla innych ludów europejskich”. Mickiewicz jest dzieckiem i poetą tej ginącej dzisiaj na naszych oczach cywilizacji.....

 Dakszy cuą opracowania:  tutaj

Piotr Piętak

 

 

 

KOMENTARZE

  • ???
    Panie Piotr Piętak, niech Pan nie zapomina że żyje pan w Polsce
    i powinien reprezentować interesy polskie a nie żydowskie.
    Od interesów żydowskich są Żydzi i ludzie z Izraela. Co do "przywilejów"
    i "uszlachetniania Żydów",no cóż, precedens ten występował nagminnie ale po stronie Litwy pod koniec istnienia RON a nie w Królestwie. Tam zresztą nadawano także "jak leci" wszystkie tytuły "Książąt" którymi chwalą się niektórzy do dzisiaj a w KP były po prostu wyśmiewane
    i nieuznawane. Wspominając "przywileje", spotkałem się z absurdalną opinią wyżej ustawionego Żyda że te prawa dawały im przywileje nawet wyższe od przywilejów polskiej szlachty. Tak więc powtarzanie absurdów nie sprzyja polskiej sprawie jak i Pana wizerunkowi.

    PS: no chyba że posty te służą na portalu jako papierek lakmusowy.

    Szkoda czasu na dalsze "komenta".
  • @Autor
    Szanowny Autor podaje przykłady dotyczące I Rzeczpospolitej pomijając jednocześnie fakt, iż była ona państwem wielonarodowym. W tamtych czasach bycie Polakiem było równoznaczne z byciem obywatelem państwa.
    Zabory i koniec państwa Polskiego tę sytuację całkowicie zmienił.

    Dlatego też podawane przykłady nie odpowiadają obecnie powszechnemu, wyłącznie etnicznemu rozumieniu narodu, co bardzo ładnie opisał prof. Andrzej Walicki.
  • 1944 i dalej
    Pamięć powinna sięgać dalej niż do XVIII wieku.
    A co Naród Polski zawinił Żydom, że w XX wieku zachowywali się wobec niego tak jak się zachowywali. A może to nie byli Żydzi?
    Przypadkiem, to nie Żydzi żądali po I Wojnie Światowej utworzenie państwa żydowskiego na terytoriach Rzeczypospolitej? Przypadkiem to nie Żydzi kierowali aparatem terroru (zwanym przez nich bezpieczeństwa) po II Wojnie Światowej.
    Polecam lekturę "umów republikańskich". Nie przez przypadek jest w nich zapis o "repatriacji" Polaków i Żydów.
    Proponuję przypomnieć sobie zakulisowe rozmowy i rozgrywki prowadzone przez Żydów podczas zjazdu w Olivii. Zdaje się "Wiadomości Dnia" to opisywały.
    W imię czego mamy poprzestać z pamięcią na XVIII wieku?
  • Czy jeśli jest się socjologiem
    to obowiązkowo trzeba być ekonomicznym idiotą?
    Lichwa, wyszynk alkoholu, wszczynanie wojen na słowiańskich granicach to mało?????
  • @nonparel 15:30:56
    //Przypadkiem to nie Żydzi kierowali aparatem terroru (zwanym przez nich bezpieczeństwa) po II Wojnie Światowej.//

    //W kwietniu 1952 r. w Wydminach pow. Giżycko "w miejscowej Spółdzielni Szewskiej "Zgoda" w czasie pracy oskarżony Miszkiel Józef kwestionował prawdziwość artykułu z "Głosu Olsztyńskiego" mówiącego o dokonaniu zbrodni katyńskiej przez Niemcy hitlerowskie. Ponadto opierając się na audycjach w języku polskim z radia zachodniego, oskarżony podał, że za zamordowanie oficerów polskich w Katyniu winę ponosi Związek Radziecki".//

    //Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 22 września 1952 r. skazał na karę 3 lat pozbawienia wolności.//

    Represjonujący:

    [żyd] Abramowicz Roman, jedn.org.: Wojskowy Sąd Rejonowy, miasto : Olsztyn
    Stopień wojskowy:
    ppłk
    Uwagi:
    Funkcja:
    Przewodniczący składu sędziowskiego
    http://www.ipn.gov.pl/katyn_baza/index.php?opt=1&n=A&idS=288&sprawa=245
  • Żyd, Julian Tuwim, tak przedstawił Polaków
    W wierszu pod tytułem "Wiosna". Czytajmy i bądźmy dumni.


    Gromadę dziś się pochwali,
    Pochwali się zbiegowisko
    I miasto.
    Na rynkach się stosy zapali
    I buchnie wielkie ognisko,
    I tłum na ulice wylegnie,
    Z kątów wypełznie, z nor wybiegnie
    Świetować wiosną w mieście,
    Świętować jurne święto.
    I Ciebie się pochwali,
    Brzuchu na biodrach szerokich
    Niewiasto!

    Zachybotało! - - Buchnęło - - i płynie - -
    Szurgają nóżki, kołyszą się biodra,
    Gwar, gwar, gwar, chichoty
    Gwar, gwar, gwar, piski,
    Wyglancowane dowcipkują pyski,
    Wyległo miliard pstrokatej hołoty,
    Szurgają nóżki, kołyszą się biodra,
    Szur, szur, szur, gwar, gwar, gwar,
    Suną tysiące rozwydrzonych par,
    - A dalej! A dalej! A dalej!
    W ciemne zieleńce, do alej,
    Na ławce, psiekrwie, na trawce,
    Naróbcie Polsce bachorów,
    Wijcie się, psiekrwie, wijcie,
    W szynkach narożnych pijcie,
    Rozrzućcie więcej "kawaleryjskich chorób"!

    A!! będą później ze wstydu się wiły
    Dziewki fabryczne, brzuchate kobyły,
    Krzywych pędraków sromotne nosicielki!
    Gwałćcie! Poleci każda na kolację!
    Na kolorowe wasze kamizelki,
    Na papierowe wasze kołnierzyki!
    Tłumie, bądź dziki!
    Tłumie! Ty masz RACJĘ!!!

    O, zbrodniarzu cudowny i prosty,
    Elementarne, pierwotnie wspaniały!
    Ty gnoju miasta, tytanicznej krosty,
    Tłumie, o Tłumie, Tłumie rozszalały!
    Faluj straszliwa maso, po ulicach,
    Wracaj do rogu, śmiej się, wiruj, szalej!
    Ciasno ci w zwartych, twardych kamienicach,
    Przyj! Może pękną - i pójdziecie dalej!

    Powietrza! Z tych zatęchłych i nudnych facjatek
    Wyległ potwór poróbczy! Hej czternastolatki,
    Będzie z was dziś korowód zasromanych matek,
    Kwiatki moje niewinne! Jasne moje dziatki!

    Będzie dziś święto wasze i zabrzęczą szklanki,
    ze wstydem powrócicie, rodzice was skarcą!
    Wyjdziecie dziś na rogi ulic, o kochanki,
    Sprzedawać się obleśnym, trzęsącym się starcom!

    Hej w dryndy! do hotelów! na wiedeński sznycel!
    Na piwko, na koniaczek, na kanapkę miękką!
    Uśmiechnie się, dziewczątka, kelner wasz, jak szpicel,
    Niejedną taką widział, niejedną, serdeńko...
  • Jak tworzyli to widać w rzeczywistości.
    Zasobny naturalnie kraj w centrum Europy stoczył się na dno. Dzięki takim różnym internacjonałom. Złoto, dzieła sztuki -rozkradzione, architektura zniszczona, przemysł rozwalony, Polacy -parobcy i biedacy. Efekty się liczą. Lepiej, aby zabrali się za tworzenie Izraela po wojnie, może byśmy oko przymknęli na dotychczasowe grzechy.
    Mickiewicz pisał po polsku (chodzi mi o ducha), nigdzie nie pisał, że jest Żydem, czy czuje się nim. Dziady sa naszpikowane alegoriami, odwołują sie do pogańskich jeszcze zwyczajów.
    Według rabinów na pewno nie był żydem, nawet -jakby matka pochodziła z nawróconych Majewskich. Na ten temat wypowiada sie ks. prof. Chrostowski, który na tym zna. W Polsce mieszka tyle różnych innych mniejszości i nie pchają sie przed szereg. Autor pewnie robi jakąś ichnią robotę, byle mówić- dobrze czy żle, nieważne, bo inaczej naród zostanie zamilczany i sie rozpłynie. Tak to jest że spiski często obracaja się przeciw spiskowcom.
  • @ Autor
    "W I Rzeczpospolitej Żydzi – o czym nikt prawie nie pamięta –posiadali przywileje, jakich nie mieli ani mieszczanie ani chłopi – przyznawano im bowiem szlachectwo w razie gdyby nawrócili się na wiarę chrześcijańską, odwołując grzech bogobójstwa." - za ten fragment chciałem dać 5*, ale poniższe zdanie (także następne) natychmiast ostudziło moje zamiary - jest ono nie prawdziwe:

    "Z tego przywileju Żydzi korzystali wyjątkowo rzadko." - można szacunkowo określić, że skorzystało z niego kilkaset tysięcy Żydów. Skorzystał na tym procederze - oczywiście finansowo - żydo-katolicki Kościół (inspirator ustanowienia tego przywileju).

    Kolejny fałsz:

    "W poetyckiej syntezie obu religii A. Mickiewicza odzwierciedla się geniusz kultury I Rzeczpospolitej polegającej na umiejętności łączenia narodów i religii – powstanie w 1596 roku Kościoła Unickiego było jednym z wielu dowodów, że tu na ziemiach litewskich, polskich, ukraińskich i białoruskich urodziła się unikalna ekumeniczna cywilizacja (...)",

    któremu nieświadomie zadaje Pan kłam pisząc:

    "(...) w 1648 roku, kiedy to w trakcie powstania Kozaków pod wodzą Chmielnickiego, wojska ukraińskie mordują w sposób niebywale okrutny dziesiątki tysięcy Żydów zamieszkujących wschodnie województwa Rzeczpospolitej."

    Otóż w 1596r. nastapiło połączenie Cerkwi prawosławnej z żydo-katolickim Kościołem w Rzeczypospolitej Obojga Narodów z inspiracji tegoż Kościoła - tzw. Unia Brzeska . Zaczęto grabić majątki szlachty ukraińskiej (przejmował je żydo-katolicki Kościół oraz uszlachcani Żydzi), która nie chciała zmienić wyznania, Ukraińców, właścicieli majątków mordowano. Tych zbrodni dokonywały wojska polskie, polskiej magnaterii.
    Zbrodnie na Ukraińcach, za które całkowitą winę ponosi żydo-katolicki Kościół, spowodowały w końcu ich reakcję w postaci właśnie powstania Chmielnickiego. Polała się krew Polaków. Tak więc żydo-katolicki Kościół ma na rękach krew ukraińską i polską.
    To dzięki żydo-katolickiemu Kościołowi możemy mówić o powstaniu ukraińskiej nienawiści wobec Polaków.
    W czasach IIRP żydo-sanaycjne władze likwidowały ukraińskie cerkwie i lokowały w nich Kościoły. Ukraińcy w IIRP byli obywatelami drugiej kategorii - żydo-sanacyjny władze nie wspierały kultury ukraińskiej mniejszości, wspierały, całkowicie finansując, kulturę żydowską zgodnie z nakazem małego traktatu wersalskiego.
  • @AgnieszkaS 20:23:36
    Szczęka mi opadła. Dziękuję, dobrze wiedzieć.
  • Autor
    "na ziemiach litewskich, polskich, ukraińskich i białoruskich urodziła się unikalna ekumeniczna cywilizacja zapoczątkowana Unią w Krewie w 1386 roku".
    „Nasz naród pierwszy doszedł do poczucia narodowego i pierwszy uznał i uszanował to w innych narodach. Jagiellonowie krocząc na czele społeczeństwa jako przodownicy i wykonawcy jego idei dziejowej, dokazali tego dziejowego cudu wobec Europy, że łączyli narody pod hasłem braterstwa, a nie podboju".

    Tak, to naprawdę wielkie dokonanie. Świat się tego długo od nas będzie musiał uczyć.

    „Zgodnie z doktryną poety Polska stanie się Chrystusem narodów. To podstawowe twierdzenie poety przerzuca pomost miedzy judaizmem i chrystianizmem. Dla Żydów Mesjasz należy do przyszłości, dla chrześcijan do przeszłości; pierwsi na niego czekają, dla drugich już się zjawił jako Bóg-człowiek. Postać odkupiciela nadchodzącego oznacza zatem nawrót do koncepcji judejskiej. Następuje rejudaizacja chrystianizmu. Polska to nowy Izrael. Polacy – jak Żydzi po narodzeniu Chrystusa – mają przyjąć Mesjasza –, który się objawia w pismach Mickiewicza w szczególności w wielkiej improwizacji i w widzeniu księdza Piotra. Ten Mesjasz – tak jak Chrystus –musi być Żydem-chrześcijaninem. Poeta nim jest. Mamy pełne prawo – za Mickiewiczem – powiedzieć: jesteśmy na poły Lechitami i na poły Izraelitami z czego jesteśmy dumni. Dlaczego tego nie mówimy?”

    Nie.
    Jezus nie był „Żydem-chrześcijaninem”. Jezus najpierw był Żydem, a później chrześcijaninem.
    Jezus poddał sią prawu żydowskiemu, ale na Nim się ono wypełniło. Zaczęło się chrześcijaństwo.
    Chrześcijaństwo nie zabraniało Żydom kontynuowania ich religii, ale podkreślało konieczność wypełniania prawa w całości.
    (Po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej ŻYDZI GENERALNIE ODESZLI OD JUDAIZMU MOZAISTYCZNEGO, PRZEDJEZUSOWEGO, a poszli i za sektą faryzeuszów, i za ideologią judaizmu talmudycznego zorientowaną antychrześcijańsko i przez to wykluczającą ich powrót na drogę jedności z chrześcijanami).

    Chrześcijaństwo poszło tu inną drogą, drogą realizacji zasady priorytetu sprawiedliwości nad prawem, i usprawiedliwień z tytułu działania dla ochrony wartości wyższego rzędu (nadstawianie drugiego policzka), w tym zasady, że kto kocha, już wypełnił prawo.

    Na pierwszy rzut oka wydaje się, że można by, podążając za mesjanizmem Mickiewicza znakaźć pokrewieństwo duchowe z Żydami. Jednak nie. Nie możemy tego powiedzieć i nikt nie może tego od nas wymagać.

    Miłość jest łaską, wolnym wyborem, suwerenną decyzją świadomej i dobrej woli. Mickiewicz był wewnątrz tego związku, do tego młodym i romantykiem wychowanym w dobrej rodzinie, w miłości ojca i matki, miłości w kategoriach ich jednakowo w całej rodzinie rozumianego dobra. To, co on przechodził jest praktycznie niedostępne dla innych.


    W notce http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/126085,to-dobry-czlowiek piszę:
    „I to było też powszechnym kryterium oceny ludzi – „TO DOBRY CZŁOWIEK”. To było wartością ponadcywilizacyjną, która wszystko spajała”.

    Mesjanizm Polski był marzeniem Mickiewicza, ale bez szans na włączenie się w to innych ludzi.
    Jego marzenie było niemal wyjątkowym w skali kraju. O ile jednakowego rozumienia dobroci idzie się nauczyć, to miłości już nie.

    Tego nawet nie można od nikogo wymagać, bo nie idzie się jej nauczyć - jest ponadnaturalna, zawsze unikalna, zawsze jest szczególnym wyróżnieniem.

    Miłość Ojczyzny bez miłości narodu nie istnieje. Najpierw jest więź duchowa, czyli kocha się naród, a dopiero jego Ojczyznę i dopiero wtedy wchodzi się w indywidualną relację z Ojczyzną, czyli swoim osobistym dziedzictwem, własnością i tożsamością (odpowiednio do tego najpierw rodzina, później dom, dziedzictwo, spadek, nazwisko, wychowanie itd)

    Sama dobroć (bez miłości) daje tylko podstawę do tolerancji odmienności.
    Daje poprawne relacje w społeczności, otwiera nawet drogę do miłości, ale nie obiecuje nic więcej jak tolerancję.

    W ww notce piszę o tym:
    „W Hiszpanii okupowanej przez kilka stuleci przez Berberów kwitło zgodne życie tak ich cywilizacji islamskiej, jak cywilizacji chrześcijańskie, oraz liczych mieszkańców reprezentujących cywilizację żydowską.

    Nikt nikogo nie próbował nakłaniać do mieszania cywilizacji czy do jakiejś „tolerancji” Tolerancja była naturalna, bo każda z cywilizacji miała nastawienie pokojowe – każda żyła w swojej odrębności, nikomu nie dawała przywilejów, nikogo nie dyskryminowała. Można nawet powiedzieć że i nie próbuje, bo tak Marokańczycy, jak i Żydzi w znacznej ilości teraz powracali (wiem od kolegi kierowcy, co często odbiera towar z Gibraltaru i przy tym nocuje na południu Hiszpanii). I znów ich życie układa się tam jak najbardziej pokojowo.

    To samo działo się w I Rzeczpospolitej. Jedynie Żydzi ostro sobie swoimi przywilejami zrażali do siebie katolików, to fakt, ale był spokój, bo na straży tego, żeby Żydowi włos z głowy nie spadł stali polscy biskupi. Wizytujących parafie biskupów zawsze bardzo ciepło witała społeczność żydowska. To samo było i z licznymi mieszkańcami obcymi cywilizacyjnie - zwłaszcza na Kresach. Każdy żył sobie, nie było przymusów, rywalizacja była, ale w tym, kto lepszy”.


    Tolerancja dla odmienności przy poszanowaniu naszych, jako Narodu Polskiego zasad organizacji życia publicznego w naszym, jako Narodu Polskiego Państwie to wszystko, co mamy do zaoferowania Żydom in gremio dla pokojowego współżycia. Różnice kulturowe i cywilizacyjne są bowiem nie do pogodzenia.

    Włączanie ich do polskiej wspólnoty narodowej może się odbywać tylko na zasadach indywidualnych. To wymaga nie tylko tolerancji, ale i równouprawnienia. Nie jakiegoś zadekretowanego polityczne, tylko rzeczywistego jako wartość wspólnotowa, wymagającego i poszanowania wspólnoty i odpowiedzialności za nią i poszanowania całego systemu jej wartości wspólnotowych.
    Mało tego - wymaga i zgodnego podejścia do celów wspólnotowych i lojalności. – To wszystko zwykle jest procesem i nie da się go uczciwie przejść, żeby wróść w naród bez miłości.

    Dziecko z matki żydówki jak zostanie ochrzczone, to już nie może być uważane za Żyda, bo jest chrześcijaninem. Po drugie, jeśli dziecko z mieszanej rodziny jest wychowywane na Polaka i jako dorosłe określi się jako Polak, to jest Polakiem.

    Nie rozumiem po co ludzie wywlekają takie bzdury, że jak szowinistyczna ideologia talmudyczna głosi, że dziecko z matki żydówki jest żydem, to to kogoś zobowiązuje.
    Zresztą chyba i Talmud tu nikogo nie zmusza by był Żydem – to raczej tylko wymysł ideologii islamistycznej, że nie wolno być konwertytą z islamu.

    Tym sposobem już myślałem, że jakoś wybronię polskość i katolicyzm Mickiewicza, ale przyszedł drugi artykuł: „KAROL, ADAM, JAKUB”. Dla mnie to rewelacja polecony mi przez AgnieszkęS http://www.ultramontes.pl/ricossa_karol_adam_jakub.htm


    Mickiewicz zostaje pokazany jako nie tylko poeta i mistyk, ale rewolucjonista, ideolog, buntownik i heretyk, a do tego filosemita, zacietrzewiony antyantysemita, ezoteryk i mason, martynista i kabalista.
    Nie tylko jego matka, ale i żona pochodzące z nawróconych Żydów, frankistów, apostatów oszustów planujących państwo żydowskie w Polsce.

    „Wreszcie J. Frank przeniósł swoją siedzibę do Offenbach, w Niemczech, na zamek księcia Isembourga (masona i illuminaty), gdzie mieszkał od 1788 aż do śmierci w 1791. Rewolucja Francuska już była wybuchła, a Jakub Frank powiedział: "przyszedłem wyzwolić świat z wszystkich praw i z wszelkich przykazań. Wszystko musi zostać zniszczone, ażeby dobry Bóg się objawił" (40)”.

    Czyż tego dziś nie realizują masoni i iluminaci?

    Dalej: „Frank wyjaśnił swoim uczniom: "Chrzest jest złem koniecznym, najniższym punktem zstąpienia do otchłani, po którym rozpoczyna się wzbijanie się w górę. (...) Chrzest miał być początkiem końca Kościoła i społeczeństwa, a oni, frankiści, zostali wybrani do realizacji jego zniszczenia od wewnątrz «jak żołnierze, którzy napadają na miasto przedzierając się przez kanały».”

    „Kosmiczne odkupienie (tikkun) urzeczywistnia się poprzez grzech: "to właśnie naruszając Torę, wypełnia się ją" (bittulah shel Torah zehu kiyyumah) (s. 146); "Błogosławiony jesteś Panie nasz Boże, królu wszechświata, ty który zezwalasz na to co zakazane" (s. 180). "Pneumatycy", "uduchowieni", "dziwacy", "mistrzowie świętej duszy" (s. 152) nie grzeszą popełniając zło, lecz paradoksalnie przyspieszają Odkupienie. Ulubionymi grzechami są: naruszanie Tory de beriah (prawa Mojżeszowego) w celu zastąpienia jej przez Torę de atzilut, która jest jej dokładnym przeciwieństwem; rozpusta wszelkiego rodzaju, na podobieństwo związku istniejącego w bogu między stroną męską a żeńską (ss. 181-182); i w końcu apostazja. Apostazja i marranizm (przynajmniej dla mesjasza) są koniecznością (s. 176), z konsekwentną koniecznością zachowania tajemnicy co do prawdziwej wiary żydowskiej, którą fałszywi konwertyci wyznawali.”

    „Boska Sophia, Gnoza, jest "świętym wężem" z ogrodu Eden (ss. 204-205), którego odnajduje się popełniając, jak widzieliśmy, "święty grzech". Sam Scholem, który jest tym nieomal zafascynowany, określa tę naukę jako "satanistyczną". Filozofia ta jest zarazem nihilizmem (gdyż wszystko musi ulec zniszczeniu), anomeizmem (gdyż jest wroga wszelkiemu prawu, wszelkiej moralności, każdemu przykazaniu i religii), ezoteryzmem (ponieważ jest doktryną "mistyczną" i tajemną) a wreszcie jest ona gnostycyzmem”.

    Wielki wpływ Franka na Mickiewicza, a Mickiewicza na Karola Wojtyłę.

    To jest naprawdę złowieszcze powiązanie.

    Tu już nie dziwi, że Mickiewicz napisał artykuł z treścią:"Izraelowi, naszemu starszemu bratu, cześć, braterstwo; wsparcie na drodze ku wiecznemu i ziemskiemu szczęściu; pełna równość praw politycznych i cywilnych".
    Niestety nie odniósł go do judaizmu mozaistycznego, któremu ten tytuł przysługiwał, a do współczesnego, talmudycznego judaizmu, antychrześcijańskiego, zwłaszcza antykatolickiego judaizmu, który jest „młodszym bratem” chrześcijaństwa, a nie starszym.

    W jego wersji powtórzył to i Jan Paweł II.


    Dyskusję z AgnieszkąS w temacie blogera Rzeczpospolita, który i tu się produkował podsumowałem następująco:

    To, co tu wyczyniał bloger Rzeczpospolita z narzucaniem nam narracji rzeczywistości z punktu widzenia frankistów odnośnie judeochrześcijaństwa, czy dla niepoznaki żydochrześcijaństwa, to nie tylko antychchrześcijańska i antypolska, ale i antycywilizacyjna i antykulturalna, i antyludzka, zdradziecka robota, za którą stoi frankizm aktualnie realizowany w całym niemal w świecie przez masonerię i iluminatów, a najbardziej tu zagrożonym jest Kościół Katolicki.

    To próba pogrązenia nas w jałowych użerkach i w zniechęceniu do tematu obrony Kościoła Katolickiego, a do tego i Polski (też miałaby być niszczona w imię jakiejś iluzorycznej restauracji cywilizacji słowiańskiej), i nas, i całej ludzkości, kiedy tymczasem wokół rozgrywa się satanistyczny obłęd mający nas unicestwić, bo jakoby „Wszystko musi zostać zniszczone, ażeby dobry Bóg się objawił".

    Myślę, że i Pan nas tutaj nie przekonał do żydowskich zasług dla polskiej kultury.
    Okazuje się, że nawet "Pan Tadeusz"nasza epopeja narodowa nie powstał ze szczerego patriotyzmu Żyda Mickiewicza, a z powodu potrzeby wylansowania Żyda (Jankiela) na polskiego patriotę.
  • @programista 15:24:23
    "Szanowny Autor podaje przykłady dotyczące I Rzeczpospolitej pomijając jednocześnie fakt, iż była ona państwem wielonarodowym. W tamtych czasach bycie Polakiem było równoznaczne z byciem obywatelem państwa."

    Jak to, to nie wystarczy, że raz to sprostowałem, że była Rzeczpospolita Obojga Narodów z wieloma narodami składowymi i z nadrzędną kulturą polską, oraz ładem życia publicznego opartym o polski i katolicki system wartości?
    Drugi Rzeczpospolita, co nie reaguje na zwracane mu uwagi?
  • @miarka 05:19:41
    Najistotniejszą różnicą jest sposób pojmowania narodu Polskiego w Rzeczpospolitej Obojga Narodów różny od pojmowania go po odzyskaniu niepodległości. Polakiem stawało się w Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie poprzez urodzenie a poprzez obywatelstwo, dlatego też Polakiem mógł być Litwin, Ukrainiec, Niemiec czy Żyd.
  • @programista 07:52:03
    // Polakiem stawało się w Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie poprzez urodzenie a poprzez obywatelstwo, dlatego też Polakiem mógł być Litwin, Ukrainiec, Niemiec czy Żyd.//

    Polakiem stawało się ...śmiechu warte. I dlatego w XVI wieku "polski" król Batory prowadził wojnę z własnym miastem Gdańskiem w którym mieszkali "Polacy" i tą wojnę był przegrał. Tzw. Idea Jagielońska od samego początku zawiera ziarno destrukcji, co prowadziło do zaborów i ponownie wraz z napływem milionów Ukraińców obecnie będzie prowadziło do rozbicia Polski.
  • @Arjanek 08:42:19
    O wiele szkodliwsza dla Polski była "idea Wazów" uzyskania tronu Szwecji, niż idea Jagiellońska.
  • @Arjanek 08:42:19 & @ programista 09:14:25
    Obydwaj Panowie macie rację.

    Zarówno "idea Jagiellońska" jak i "idea Wazów" były inspirowane przez żydo-katolicki Kościół, który realizował w ten sposób własną politykę szerzenia żydo-chrześcijaństwa celem powiększania swojej władzy oraz dochodów.
    Wykorzystywana do realizacji polityki żydo-katolickiego Kościoła Polska poniosła tragiczne w skutkach konsekwencje.
  • @miarka 05:19:41
    Żydo-katoliku nieszczęsny,
    ten twój żydo-katolicki system zburzył w RP pokój religijny. Kościół zawiązując Unię Brzeską (podpisana najpierw w Rzymie pod koniec 1595r.) faktycznie zdelegalizował w RP prawosławie.

    Religijny pokój i tolerancję gwarantowała konfederacja warszawska, uchwalona przez sejm w 1573 r. Ten pokój religijny był solą w oku żydo-katolickiego Kościoła, gdyż zbory protestanckie rozwijały się o wiele prężniej niż katolickie parafie. Toteż biskupi na synodzie w Piotrkowie w 1577r. rzucili na akt konfederacji klątwę. Papież potwierdził tę klątwę bullą z 1578 r.
    Smaczku temu dodaje fakt, że jest to akt przez żydo-katolicki Kościół nadal wyklęty, co daje obraz „tolerancyjnego i miłosiernego” Kościoła tak przez ciebie bronionego.

    Oburzona szlachta, widząc dążenie do rządów absolutnych i pełnej katolicyzacji kraju oraz ograniczenia uprawnień sejmu, podjęła jednak program obrony tolerancji religijnej, niezbędnej w państwie wielowyznaniowym.
    Na sejmie w 1606 r. stanął projekt „konstytucji przeciw tumultom”. Chodziło o ukrócenie inicjowanych przez jezuitów pogromów religijnych poprzez karanie ich sprawców. Dotychczas zbrodniarze, osłaniani przez kler, byli bezkarni.
    Uzgodniony już projekt król dał do oceny… jezuitom – Skardze i Bartschowi. Ci uznali, że jest szkodliwy dla wiary katolickiej. Biskupi, z urzędu senatorowie! - zapamiętaj to żydo-katoliku - z urzędu senatorowie, mimo uprzedniej zgody, zablokowali ustawę w senacie. Przepadły także uchwały o podatkach na wojsko.

    A powinieneś wiedzieć nieszczęsny żydo-katoliku, że:
    Konfederacja Warszawska jako akt bezprzykładnej tolerancji religijnej w ówczesnej Europie został przez UNESCO wpisana na listę "Pamięć Świata".
    Tomasz Jefferson przyznawał, że pisząc konstytucję amerykańską, wzorował się na konfederacji warszawskiej.
  • @miarka 05:19:41
    Widzisz teraz niedouczony żydo-katoliku,
    ile są warte twoje insynuacje na mój temat:

    "Dyskusję z AgnieszkąS w temacie blogera Rzeczpospolita, który i tu się produkował podsumowałem następująco: (...)"
  • @programista 07:52:03
    "Polakiem stawało się w Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie poprzez urodzenie a poprzez obywatelstwo,

    Owszem, ale literalnie, nie faktycznie. Było wtedy powszechnie stosowane i wykluczenie, i pozbawianie majątków i banicja.
    Członkiem narodu nie jest się z tytułu aktu prawnego, a z tytułu przyjęcia i praktykowania systemu wartości tego narodu, a więc wrośnięcia w jego kulturę i pozostawania wobec niego lojalnym a nawet związanym z nim więzami miłości po gotowość umierania za jego Ojczyznę.


    "... dlatego też Polakiem mógł być Litwin, Ukrainiec, Niemiec czy Żyd".

    Mógł, ale to nie znaczy, że był. Był tolerowany, ale nie równouprawniany pod każdym względem, nawet mimo tytułów szlacheckich, czy książęcych. Pisze o tym powyżej Stara Baba. Do tego już konieczne są praktyka, zasługi i społeczne uznanie.
  • @Rzeczpospolita 12:31:22
    Twój w niej udział też (zresztą i tutaj i gdzie indziej):

    "Jesteś złem.
    Jesteś frankistą, który chce niszczyć, a nie budować.
    Na każdym kroku fałszujesz prawdę zwłaszcza półprawdami.
    Prawda to nie fakty. O prawdzie świadczą dopiero owoce.
    Mylisz przyczyny ze skutkami.
    Obrażasz katolików i Polaków. Wmawiasz nam nie istniejący żydo-katolicyzm.
    Kościół nie jest antypolskim. Takimi mogą być tylko błądzący, zideologizowani, czy skorumpowani księża.
    Na Soborze w Konstancy po Grunwaldzie Kościół zdecydowanie poparł Polskę przeciw zachodniej Europie w jej rozumieniu narodu i relacji międzynarodowych.
    Jeżeli gdzieś są próby organizowania jakiegoś judeochrześcijaństwa, to tylko w ramach frankistowskiej patologii dla niszczenia Kościoła, Polski i ludzkości od wewnątrz.
    Ty jesteś tu taką patologią. A kysz."
  • @miarka 14:25:21
    Żydo-katoliku,
    frankistą to być może jesteś ty, ale na pewno jesteś duchowym Żydem i uprawiasz żydo-katolicką kabałę, czyli w twojej opowieści (kabale) zbrodniczy Kościół musi wypaść jako uosobienie cnót wszelakich.

    "Prawda to nie fakty" - żydo-katoliku, sam sobie wystawiasz tym stwierdzeniem właściwe świadectwo, ja nie muszę tu niczego dodawać.

    A na Soborze w Konstancji (1418r.) papież Marcin V obłożył Jagiełłę i Polskę klątwą za pokonanie rycerzy Najświętszej Marii Panny (Żydówki Miriam) w bitwie pod Grunwaldem 1410.
    W korespondencji z królem Polski Władysławem Jagiełłą jawnie nawoływał do fizycznej eksterminacji husytów, zresztą zainicjował potem krucjaty przeciw husytom, które trwały 17 lat.
    To także w trakcie tegoż soboru żydo-katolicka, zwyrodniała hierarchia Kościoła wydała wyrok spalenia J.Husa (1415r.). - spalono go w Rzymie po uprzednich torturach - np.: Hussites, Catholic Encyclopedia.

    Wcześniej rzucił klątwę na polskiego króla papież Grzegorz XII, ale uciekł z Rzymu w 1415r.
    Klątwa Grzegorza XII na pewno nie była tak znacząca, jak ekskomunika stanów pruskich i ich sojuszników (w tym Kazimierza Jagiellończyka) ogłoszona przez papieża Kaliksta III 24 września 1455 - podczas wojny trzynastoletniej. Tą ekskomunikę powtórzył 3 czerwca 1560 Pius II - również skrajnie prokrzyżacki papież.
    Niestety, przez cały okres konfliktów polsko-krzyżackich papiestwo popierało krzyżaków - i papieży nie obchodziło, że krzyżacy to zbrodniczy, wiarołomni, podstępni bandyci - zbrojne ramię żydo-katolickiego Kościoła.
    Zresztą wcześniej żydo-katolicki Kościół planował przeniesienie stolicy apostolskiej na teren zajmowany przez Krzyżaków.

    Żydo-katoliku,
    jest jeden żydo-katolicki Kościół, inny nie istnieje. Terminologię z przedrostkiem "judeo", "żydo", stosują najwyżsi pasterze tegoż Kościoła, a twoja niezgoda na taki stan rzeczy nikogo nie obchodzi i nie ma żadnego znaczenia. Twój głos w żydo-katolickim powszechnym Kościele również nie ma żadnego znaczenia.

    Ale masz wybór, możesz być żydo-katolikiem, który, świadomie lub nieświadomie, słuchając najwyższych pasterzy - polityków w sutannach - będzie działał na szkodę własnego narodu i jego państwa, albo być przyzwoitym, uczciwym Polakiem i Słowianinem.
  • @Rzeczpospolita 15:49:49
    Jesteś wirusem – trojanem.
    Babrasz się w naszych ekskrementach, chcesz nas pobrudzić i zdołować, wpędzić w defetyzm, fatalizm (w tym i rozumienie Apokalipsy swoiste dla kabały, boga bezosobowego i frankistów), depresję i autodestrukcję, w wycofanie się z życia czystego, szlachetnego i wzniosłego, w wycofanie się z naszych miłości i wolności, odpowiedzialności i suwerennej władzy, wycofania się z naszych zdolności do poprawy, naprawy złych skutków naszych grzechów i ogólniej błędów, regeneracji i nawrócenia, życia politycznego, a nawet publicznego. A kysz!
  • @miarka 16:36:00
    Nieszczęsny żydo-katoliku,
    oto i cały wachlarz twoich intelektualnych możliwości i sprawności polemicznych.
    Na rzeczowe, merytoryczne argumenty odpowiadasz jakimś bełkotem zawiedzionego żydo-katolickiego diabła, którego werbalne sztuczki ani nie straszą, ani nie zadziwiają.

    Może kiedyś dojrzejesz i zrozumiesz, że żydo-katolicyzm jest zaszczepionym nam złem, jest degeneracją kultury i mentalności ludzkiej.
  • @miarka 14:25:21
    "Prawda to nie fakty. O prawdzie świadczą dopiero owoce."

    "Chyba" się chłopie zagalopowałeś... Prawda to fakty. Z niej wyrastają dobre owoce. Złe owoce wyrastają z kłamstwa czyli "nie faktów". Po owcach można zatem poznać czy wyrastają z prawdy(faktów) czy z kłamstwa (nie-faktów)...

    Owoce nie są prawdą. Owoce są jej wyznacznikiem jeśli są dobre. Jeśli są złe to nie są z prawdy. Świadczenie o czymś to nie jest bycie czymś. Żeby świadczyć, trzeba być. Ale samo bycie nie jest świadczeniem. Tak samo jak pojawienie się w sądzie nie oznacza, że ktoś jest świadkiem.
  • @Rzeczpospolita 17:49:13
    "Może kiedyś dojrzejesz i zrozumiesz, że żydo-katolicyzm jest zaszczepionym nam złem, jest degeneracją kultury i mentalności ludzkiej."

    Po "bul-gafie" z prawdą jakiej dopuścił się Szanowny Miarka Pan również moim zdaniem trochę zbacza z kursu logiki - zupełnie nie zgadzam się z tym co Pan napisał w zacytowanym przeze mnie powyżej fragmencie. Oczywiste jest dla mnie, że polityka KRK jako instytucji była rozbieżna z polskimi interesami i co wspaniale Pan wypunktował i za co ogromnie Panu dziękuję, ale:

    - KRK to nie religia chrześcijańska, tylko instytucja która ją krzewi a przy tym prowadzi swoją politykę. Mniej lub bardziej udolnie, częściej jednak mniej...
    Analogicznie: twórca kodeksu drogowego (Chrystus - Religia) nie jest odpowiedzialny za postępowanie rządu (KRK-polityka) przy budowach dróg i autostrad.

    - Nie ma czegoś takiego jak judeo-chrześcijaństwo. To przecież sucha woda. Judaizm odrzuca Chrystusa i nie może być chrześcijański. Chrześcijaństwo założone przez Chrystusa nie może judaistyczne bo przeczyłoby sobie samemu.
    Ktoś kto posługuje się tym hasłem w duchu konstruktywnym i uznającym to za normę może (ale nie musi) być postrzegany za frankistę. Zwłaszcza jeśli robi to hierarcha KRK. Pan oczywiście posługuje się tą nazwą w duchu niezwykle krytycznym, więc bez wątpienia frankizm odpada, ale ryzyko wylania dziecka z kąpielą jest ogromne gdyż samo chrześcijaństwo jest religią miłości bliźniego co nie przecież nie może być złe i na krytykę z całą pewnością nie zasługuje ani też na nazwanie tego czymś co degeneruje. Postawa KRK w wielu kwestiach z pewnością tak, ale nie religia miłości bliźniego.

    Ukłony
  • @ Autor
    Dam 5* - dlatego, że wywołał Pan bardzo ciekawą dyskusję :-)
  • @nonparel 15:30:56
    "W imię czego mamy poprzestać z pamięcią na XVIII wieku?"

    Wybaczenie, pojednanie, mesjanizm.... i takie tam... mydlenie oczu.
    Bardzo celne pytanie.

    Ukłony
  • Wszystko cokolwiek było, musi przestać być….
    Okazuje się, że temat Mickiewicza i frankistów był dyskutowany w lutym, 2012 roku na Neon24. "Thot", Krzysztof Chrobot, napisał notkę zatytułowaną "ADAM MICKIEWICZ – Czego Polakom nie wolno wiedzieć!"


    Oto fragment:


    "W liście do Delfiny Potockiej z 20 marca 1848 roku Zygmunt Krasiński opowiada o spotkaniu politycznym, które odbyło się w jego mieszkaniu. Obecni byli na nim Adam Mickiewicz, Eliza Krasińska, Norwid i przyjaciel Krasińskiego Stanisław Małachowski. W liście tym opisuje Krasiński co powiedział owego wieczoru Mickiewicz:

    'Polski nie będzie już. Połączą się Czechy, Moskale i Polacy… Narodowości zaginą, stopią się. Zachodnia łacińska ogłada…przeklętą…rzymski język, rzymska literatura…i kościół odrzuconym jest. Szlachta Polska to najemcy!...Dziś ono plemię obce, ona szlachta musi się rozsypać, zaginąć, zniknąć….Wszelka przeszłość herezją, wszelka tradycja, jeśli nie jest pogańska, grzechem jest. Imię Polska nawet skazane jest na śmierć i zgubę…. Może to gorzkie prawdy, ale taka wola jest Boża, takie objawienie jej. Gorzkie przecież ojczyźnie żydowskiej było chrześcijaństwo….Szlachta….musi wykorzenioną być! Wszystko cokolwiek było, musi przestać być….o to przyszłość świata, oto zbawienie, oto życie!'”


    http://thot.neon24.pl/post/67307,adam-mickiewicz-czego-polakom-nie-wolno-wiedziec
  • @Jasiek 01:27:17
    "Nie ma czegoś takiego jak judeo-chrześcijaństwo."

    Panie Jaśku,
    możemy uprawić polemikę na dowolny temat, ale na miłość boską, nie kwestionujmy faktów historycznych. Przedrostek "judeo" oraz "żydo" dodali hierarchowie i bibliści podkreślając korzenie chrześcijaństwa. Ten termin niczego nie zafałszowuje, a wręcz przeciwnie wzbogaca treść.

    "Chrześcijaństwo założone przez Chrystusa nie może judaistyczne bo przeczyłoby sobie samemu."

    A czy Pan potrafi wymienić zasadnicze różnice między chrześcijaństwem a judaizmem biblijnym poza dogmatem o trójcy świętej?
    Dlaczego odrzuca Pan prawo żydów do nieuznawania Jezusa za syna Boga? Oni mają do tego prawo takie samo, jak chrześcijanie do uznawania Jezusa za syna Boga. A być może nawet mają większe, bo to ich przedstawicielowi objawił się Bóg na górze Synaj, a nie chrześcijanom.
    A w końcu kwestia ta dotyczy wyłącznie dogmatów (zdań przyjmowanych bez dowodu - na wiarę), a nie twierdzeń świata rzeczywistego. I obydwa dogmaty, żydowski i chrześcijański są całkowicie uprawnione.

    Chrześcijaństwo to "religia miłości bliźniego".
    Istotnie, taki wniosek można wyprowadzić z Dekalogu, ale jeśli prześledzi Pan całą doktrynę i nauczanie Kościoła okaże się, że to przykazanie miłości zawiera ukryty cel: nie stawiaj oporu, bądź spolegliwy. Żeby zbytnio nie filozofować chodzi o to, co ostatnio głosi hierarchia: "antysemityzm jest grzechem", "nacjonalizm jest herezją" - czyli obrona narodu jest grzechem.

    Panie Jaśku,
    czytając inne komentarze pana "miarki" odnoszę wrażenie, że jest przyzwoitym Polakiem. Niestety, jak wielu ludzi ulega sentymentalizmowi, który i Panu nie jest chyba obcy - sądząc po stosunku do religii. Ale w polityce, w politycznej analizie, nie ma miejsca na sentymentalizm. Polityka jest grą (walką), w której nie ma remisów, to gra zero-jedynkowa - wygrana lub przegrana. I właśnie w taki sposób, bez sentymentów, należy oceniać także wartość religii, jej instytucji.
    Byt narodu i jego państwa jest najważniejszy, a wszystko co ten byt utrudnia, co go uniemożliwia, należy usuwać.
    Jaką będziemy mieli satysfakcję, jeśli ostanie się religia, jej instytucja, ale narodu i państwa już nie będzie?
    Historia dziejów Polski pokazuje wyraźnie, że wraz ze wzrostem siły i pozycji Kościoła w państwie, następuje systematyczna degradacja państwa.
  • @Jasiek 01:27:17
    Uzupełnienie

    "KRK to nie religia chrześcijańska, tylko instytucja która ją krzewi a przy tym prowadzi swoją politykę."

    Panie Jaśku,
    Pan to wie, ja to wiem i z pewnością jeszcze jakaś niewielka część społeczeństwa. Jednak znakomita większość wiernych nie jest w stanie dokonać takiego rozdziału. (Nie wiem, czy widział Pan zdjęcie kobiety całującej pusty fotel, na którym siedział JPII?) Głowa Kościoła to następca św.Piotra, a pasterze to pośrednicy między Niebem a nami - tak rozumują ludzie.
    Z kolei sam fakt istnienia pozytywnych treści w nauczaniu Jezusa nie jest istotny, skoro cel użycia religii jest nie uczciwy. W ten sposób dojdziemy mniej więcej do konstatacji, że wśród Żydów są także dobrzy Żydzi - i to jest święta prawda, ale co z tego ma wynikać?
    Religia chrześcijańska jest obca naszej słowiańskiej kulturze, jest sprzeczna z nią, a jej niebezpieczeństwo polega na tym, że pełni rolę kulturotwórczą, ale szkodliwą dla naszego bytu.
  • @Jasiek 01:00:08
    ""Prawda to nie fakty. O prawdzie świadczą dopiero owoce."
    "Chyba" się chłopie zagalopowałeś... Prawda to fakty. Z niej wyrastają dobre owoce. Złe owoce wyrastają z kłamstwa czyli "nie faktów". Po owcach można zatem poznać czy wyrastają z prawdy(faktów) czy z kłamstwa (nie-faktów)...
    Owoce nie są prawdą. Owoce są jej wyznacznikiem jeśli są dobre".

    Oj Jasiek, Jasiek. Same brednie. Już Rzeczpospolita okazał się inteligentniejszym, bo się tu nie wystawił. Ty próbujesz kwestionować oczywistość.
    Ale ponieważ nikt Cię dotąd nie zrekontrował, to odpowiem - tylko że już szerzej - w formie notki.
  • @miarka 18:35:53
    "Same brednie"

    Na pewno nie aż takie, że "prawda to nie fakty".... No ale zobaczymy co za notkę stworzysz :-)
  • @Rzeczpospolita 11:01:11
    "A w końcu kwestia ta dotyczy wyłącznie dogmatów (zdań przyjmowanych bez dowodu - na wiarę), a nie twierdzeń świata rzeczywistego. I obydwa dogmaty, żydowski i chrześcijański są całkowicie uprawnione."

    Patrząc z czysto teoretycznego punktu widzenia to rzeczywiście tak jest. Ale jest też praktyka w postaci... egzorcyzmów. Czy ich istnienie nie świadczy Pańskim zdaniem, że już nie tylko o dogmaty chodzi?

    Podobnie rzecz się ma z prawem judaistów do nie uznania Chrystusa za Syna Bożego. Oczywiście mają do tego prawo i ja im go nie odmawiam, ale czy istnienie tak namacalnego dowodu jak egzorcyzmy nie świadczy o tym, że się pomylili?

    Będę wdzięczny za odpowiedź i postaram się już nie zawracać Panu głowy.

    Ukłony.
  • @Jasiek 22:25:16
    "Podobnie rzecz się ma z prawem judaistów do nie uznania Chrystusa za Syna Bożego. Oczywiście mają do tego prawo i ja im go nie odmawiam, ale czy istnienie tak namacalnego dowodu jak egzorcyzmy nie świadczy o tym, że się pomylili?"

    Nie bardzo rozumiem, dlaczego łączy Pan wiarę w istnienie Jezusa, syna Boga, z egzorcyzmami i złymi duchami?
    Faktem jest, że judaizm tego typu zjawiska jak złe duchy, egzorcyzmy, pozostawia poza głównym nurtem swojej religii i łączy je raczej z żydowskim folklorem, co moim zdaniem, w odróżnieniu od chrześcijaństwa, przydaje judaizmowi więcej powagi.
    Uważam, że o pomyłce judaizmu mówić tutaj w ogóle nie można, ponieważ wynika to z takiej a nie innej wykładni religijnych treści - to jest sytuacja analogiczna jak z Jezusem, żydzi go nie uznają, a chrześcijanie przeciwnie.


    Egzorcyzm – obrzęd poświęcenia mający na celu uwolnienie człowieka, zwierzęcia, miejsca lub przedmiotu od „wpływu złego ducha”.

    Panie Jaśku,
    tak więc nie udzielę Panu jednoznacznej odpowiedzi.
    W sensie religijnym istnienie złego ducha należy traktować jako fakt rzeczywisty. Wyznawcy chrześcijaństwa nie mają tu wątpliwości - oni wierzą, że takie zjawisko ma miejsce.

    Świat rzeczywisty, fizyczny i realny, każe takie zjawisko wykluczyć. Opętanie tłumaczy stanem choroby psychicznej. Oczywiście istnieją zjawiska, których nauka przy obecnym stanie wiedzy wyjaśnić nie potrafi, co nie znaczy, że są to zjawiska pochodzące od sił wyższych.

    Ja skłaniam się do tej drugiej interpretacji, nie wierzę w istnienie złego i dobrego ducha.
    Dalsze rozważania mogą być już natury filozoficznej. I tak np. możemy postawić pytanie, czy istniałby Bóg i wszystkie tego faktu konsekwencje, gdyby nie istniał świat?
  • @Rzeczpospolita 23:22:48
    "Oczywiście istnieją zjawiska, których nauka przy obecnym stanie wiedzy wyjaśnić nie potrafi, co nie znaczy, że są to zjawiska pochodzące od sił wyższych."

    Zgadzam się, że takie zjawiska istnieją, ale o ile nauka próbuje lub nie je wyjaśnić to egzorcyzm działa - czasem szybciej lub wolniej, ale jednak. A egzorcyści wzywają na pomoc Chrystusa i właśnie dlatego o Nim wspomniałem.

    I jak obiecałem - więcej już nie zawracam głowy i bardzo dziękuję za okazaną mi cierpliwość i odpowiedzi na moje zapytania.

    Ukłony.
  • @AgnieszkaS 09:28:55
    " Mamy pełne prawo – za Mickiewiczem - powiedzieć: jesteśmy na poły Lechitami i na poły Izraelitami z czego jesteśmy dumni."/Piotr Pietak/

    http://www.prawica.net/2439
  • @AgnieszkaS 02:47:30
    No i mleko się rozlało...

    Ukłony
  • @Rzeczpospolita 20:46:55
    Unia Brzeska z 1596 weszła od razu w życie na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego. Na terenie Korony Królestwa Polskiego (w tym na Ukrainie), nie przystąpiono do tej unii masowo. Co prawda że Król Zygmunt III Waza, mianował biskupów unickich. Ale na skutek działalności świeckich i mnichów większość wiernych została prawosławna, a już jego syn w ramach pacta conventa zalegalizował prawosławie. Dopiero 100 lat później metropolia lwowska przystąpiła do Unii Brzeskiej.
    Powstanie Chmielnickiego, było skierowane przeciwko magnatom ukraińskim, którzy dążyli do przekształcenia kozaków żyjących w ich dobrach w podanych. Żyda się oberwało, gdyż byli głównymi dzierżawcami dóbr magnackich i zasłynęli z ździerstwa wobec podanych magnatów. Na dodatek, byłe Wielkie Księstwo Kijowskie (Ukraina) było to najmniej zaludniony rejon IRP i najbiedniejszy.
    A sam początek powstania Chmielnickiego, to zamieszani byli wysocy dygnitarze królestwa, z królem Władysławem na czele. Spisek miał na celu wywołanie wojny z Turcja, by sejm zezwolił na zaciąg wojsk cudzoziemskich, a tymi miano obalić demokracje szlachecką.
    A jeśli chodzi o odbieranie prawosławnym i luterańskich ich świątyń za IIRP, to przyjmij do wiadomości, że odebrane świątynie nie były prawnie własnością wspólnot prawosławnych i luterańskich. Należały do innych wyznań, zabranych im siłą przez władze zaborcze. Rząd IIRP, szanując prawo własności, pozwolił poszkodowanym wspólnotą wyznaniowym dochodzić swych praw droga sadową. Przy czym egzekucje wyroków pilnowała policja.
  • Judaizm na terenie Polski
    Gminy wyznawców judaizmu na terenie Polski, są od kiedy, odbudowały się szlaki handlowe ze wschodniej do zachodniej europy po upadku Imperium Rzymskiego (tak na oko VIII wiek ne). Przybyli z terenów Moraw i Czech, później z Niemiec, Italii, Bizancjum, Kalifatu w Hiszpanii i Bagdadu oraz Kaganatu Chazarskiego (choć czescy żydzi pochodzili głównie z Italii). Ściągnął ich handel niewolnikami, skórami i bursztynem. Więc byli tu gdy Bolesław Chrobry został królem. Oprócz kupców, byli też rzemieślnicy, przyjmuje się że to żydowscy mincerze wybijali monety pierwszych piastów (najstarsze zdanie w języku polskim, zostało zapisane w alfabecie hebrajskim). Przywileje odnośnie samorządu i wyznawania własnej religii, uzyskiwali już na początku okresu rozbicia dzielnicowego, później powstały samorządy na prawach niemieckich walońskim XII w, magdeburskim XIII w i lubeckim XIII w. Kazimierz Wielki je tylko zebrał i nakazał stosować w całym Królestwie Polskim, ale za to kazał sobie drogo płacić (wyższe pogłówne dla króla i biskupa, podatki nałożone na lichwę itd).
    Jeśli chodzi o prawo obowiązujące w Wielkim Księstwie Litewskim nadające szlachectwo ochrzczonym Żydom, to dotyczyło ono bojarów wyznania muzułmańskiego i karaimskiego (judaizm), choć zdarzało się że, bogaci Żydzi wykorzystywali tą lukę w prawie. Została ona zniesiona w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdy pozwolono muzułmanom i karaimom pełnić urzędy szlacheckie, tym samym uszlachetniając wszystkich bojarów tych wyznań.
    A co dotyczy kultury, to Leśmian, Brzechwa i Tuwim byli z urodzenia Żydami. A w polskich elitach miast Warszawy, Łodzi, Krakowa, Lwowa i Wilna wielu miało przodków po kądzieli lub po mieczu żydowskich przodków, niemieckich przodków również było nie mało. Wyjątkiem było poznańskie i pomorze, gdzie Żydzi ulegli germanizacji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031